Rozważania o naturze ludzkiej na podstawie utworów literackich.




Wypracowanie na temat Kto ty jesteś człowieku - zbrodniarz czy bohater? Rozważania o naturze ludzkiej na podstawie wybranych utworów literackich.

Człowiek jest istotą tajemniczą, mroczną, nieokiełznaną, a czasami zaskakującą. Charakter i zachowanie człowieka były i są przedmiotem wnikliwej uwagi, badań psychologów, filozofów, socjologów, ludzi pióra. To, że ciągle próbuje się dociec przyczyny ludzkich namiętności jest najlepszym dowodem tego, iż prawda o człowieku nie została do końca odkryta i ostatecznie przeanalizowana. Ja również przyjże się bliżej ludzkim pragnieniom, obawą, obowiązkom i konsekwencją realizacji różnych ideologii bądź bierności wobec pewnych wartości.

Człowiek zostaje często postawiony w trudnej sytuacji wyboru. O konsekwencjach swego wyboru przekonał się władca Teb, Kreon z tragedii Sofokles. pt. „Antygona”, który dopuścił się karygodnego czynu, nakazał on bowiem zamknąć Antygonę w grocie skalnej, skazując ją tym samym na powolne konanie. Znalazł się on, co prawda, w sytuacji skomplikowanej, ponieważ, wydając ten rozkaz, miał na celu dobro społeczne – chodziło mu o ukaranie zdrajcy Polinejkesa i utrzymanie autorytetu władzy. Niemniej jednak dopuścił się zbrodni, ponieważ pogwałcił odwieczne prawa religijne, prastarą tradycję, która nakazywała chowanie zwłok zmarłego członka rodu.

Jak więc widać literatura od najdawniejszych czasów ukazywała trudne ludzkie wybory i konsekwencje jakie z nich wynikały. Kreon zrozumiał swój błąd, pojął, że władza nie ma prawa łamać nakazów boskich, ale było już za późno. Utracił syna, żonę i został człowiekiem osamotnionym i przegranym.

Postać Kreona jest ewidentnym przykładem, jak bardzo złożona jest ludzka natura oraz jak dokonane wybory mogą wpłynąć na los. Czy Kreon jest zbrodniarzem? Czy może bohaterem? Trudne pytanie, lecz czy bohaterem można nazwać kogoś, kto pogardza swymi poddanymi, kto swoje rządy opiera na zniewoleniu obywateli, kto nie umie przyznać się do błędu? Kreon jest królem i jego decyzje mogą mieć wpływ na utrzymanie jego autorytetu. Wynika z tego, że czasami to okoliczności i pozycja społeczna decydują, czy zasłużymy na miano bohatera czy zbrodniarza.

Człowiek nie rodzi się bohaterem, nie rodzi się również zbrodniarzem. Często okoliczności sprawiają, że szala przechyla się w jedną ze stron, a bywa również, że aby stać się bohaterem trzeba dopuścić się zbrodni.

Najbardziej trafnym tego przykładem jest postać Konrada Wallenroda, który, aby uwolnić ojczyznę musi wyrzec się swojej osobowości. Przez wiele lat posługując się haniebną metodą podstępu i zdrady okłamuje Krzyżaków. Ma jednak świadomość, że jest to jedyna możliwość uratowania swojej ojczyzny. Jego wybór wiąże się z głębokim konfliktem sumienia, skazuje Konrada na poniżenie we własnych oczach, podeptanie swojego honoru. Wallenrod musi ukrywać swoją tożsamość myśli i uczucia, musi włożyć maskę, która pozwoli mu pokonać Niemców. Jakże podle czuje się Konrad żyjąc wśród ludzi, dla których gotuje śmierć, którzy darzą go pełnym zaufaniem. Jego walka o wolność ojczyzny okupiona jest walką z własnym „ja”, zaprzecza prawdziwemu obliczu bohatera, zmusza do wypaczenia osobowości. Wallenrod pokonał wroga, ale również pokonał samego siebie, gdyż uzmysłowił sobie, że wszystkie lata zdrady, upodlenia zabiły w nim człowieka, moralnie spustoszyły jego sumienie.

Historia i charakterystyka obu tych postaci pozwala choć w minimalnym stopniu zrozumieć, że okoliczności, mają wpływ na postępowanie człowieka.

Rozważając problematykę osobowości człowieka nie można pominąć roli domu rodzinnego, gdzie przecież kształtują się nasze charaktery.

Z reguły bywa tak, że dom rodzinny jest kolebką miłości i oddania lecz w skrajnych przypadkach bywa również „piekłem na ziemi”. Tak więc w dorosłe życie wchodzimy z bagażem różnych doświadczeń. Często nieświadomie powielamy błędy naszych rodziców, mimo że wcześniej dostrzegaliśmy ich niedoskonałości.

Z. Nałkowska w swojej powieści „Granica” stawia zasadnicze pytanie – gdzie kończy się błąd popełniony przez człowieka, a rozpoczyna czynienie zła innym? Problem ten przedstawia na przykładzie dziejów głównego bohatera swojej powieści Zenona Ziemkiewicza. Podkreśla on, że jej bohater wyrastał w domu , który cechował się zakłamaniem moralnym. Zenon nie chciał zaakceptować dwuznaczności moralnej panującej w Boleborzy, ale z biegiem lat zaczął postępować podobnie jak ojciec. Krok po kroku rezygnował ze swoich moralnych zasad, gdyż najważniejsza dla niego była życiowa wygoda czy osiąganie korzyści materialnych. Najpierw pisze więc tendencyjne artykuły do czasopisma „Niwa”, później będąc redaktorem tej gazety staje się narzędziem w rękach wpływowych ludzi miasteczka, w końcu jako prezydent, zezwala na akcje zbrojną przeciwko strajkującym robotnikom. Podobnie postępuje w życiu osobistym. Usprawiedliwiając się na każdym kroku, krzywdzi zarówno żonę Elżbietę, jak i Justynę. Pisarka ukazuje w swej powieści, że Ziemkiewicz przekroczył granicę zwykłej ludzkiej uczciwości wobec drugiego człowieka. Skrzywdził swym postępowaniem dwie kochające go kobiety, zniszczył ich życie oraz własne.

Podsumowując pozwolę sobie zadać pytanie. „Kim właściwie jesteśmy?” Myślę, że każdy powinien spróbować na nie odpowiedzieć, ale czy odpowiedź będzie szczera, przecież tak łatwo przychodzi nam oszukiwanie samych siebie. Może jednak pozwólmy wydać sąd na nasz temat innym, lecz czy będzie on wtedy obiektywny?

Człowiek jest nieokiełznany, a złożoność jego natury jest swego rodzaju fenomenem, który może nas wyciągnąć nawet z największej opresji, ale może nas również pogrzebać.



Chcesz być na bieżąco? Dodaj swój adres e-mail do newslettera!

Wpisz adres E-mail: